przeniesiona ze strony: www.stalinska.wwl.pl
jestem koleżanką Pani siostry- Teresy .Odbywalam na Klinicznej staże w czasie gdy ona byla tam zatrudniona.Slyszalam że gdzieś wyjechala.Myślę o niej uklony. Iza Rzewuska Hrynkiewicz
Witam Panią.
Widziałam Panią dawno temu w "rozmowach w toku". Nigdy nie lubiłam Pani słuchać, ale wtedy coś mnie naszło i ...słuchałam, słuchałam, słuchałam aż usłyszałam co mówi Pani o naszym mózgu. Ponieważ mam wciąż kłopoty z NADWAGĄ uważnie wysłuchałam co Pani mówi, bardzo mnie to zaciekawiło i postanowiłam zrobić jak Pani radzi. Chyba się udało, ale na końcowy efekt muszę poczekać jezcze długo, bo taka "długa" jest moja nadwaga. Dzięki Pani prostym słowom zrozumiałam o co chodi. Od tamtego czasu już lubię słuchać i czytać co Pani ma do powiedzenia. Dziękuję najmocniej jak mogę. Pozdrawiam serdecznie Bozena
Witam Państwa bardzo serdecznie. Miło mi poinformować wszystkich, że od 03.03.2008 oficjalnie ruszyła strona Fundacji Doroty Stalińskiej "Nadzieja", pod inna niż dotychczas domena.
Prawidłowy adres to: www.fundacjanadzieja.org.pl.
Zapraszamy do odwiedzenia nowej witryny i kontaktowania się z nami w sprawach fundacji, już tylko tam.
Warto pamiętać, że Fundacja Doroty Stalińskiej "Nadzieja" jest organizacją Pożytku Publicznego, zatem każdy może wesprzeć jej działania przekazując 1 % swojego podatku. Szczegóły znajdziecie Państwo na stronie: www.fundacjanadzieja.org.pl
Nowa strona Doroty Stalińskiej – www.dorotastalinska.pl , będzie gotowa najpóźniej 01.04.2008. Mam nadzieję, że znajdziecie Państwo tam wiele ciekawych informacji, ogromną galerię, omówienie całej twórczości Doroty Stalińskiej i wiele innych.
Na nowej stronie, Dorota Stalińska będzie w miarę regularnie pisać do Państwa.
Myślę, że czeka nas wszystkich dużo miłych niespodzianek, będzie nam bardzo miło gościć wszystkich zainteresowanych tak twórczością, jak i samą Dorotą Stalińską.
Do zobaczenia :),
Dagmara Andryka
(administratorka)
Witam.
Z ogromnym zaciekawieniem przeczytałam wywiad z Panią w Angorze. Jestem pod wrażeniem Pani osobowości. Zaintrygował mnie lek, o którym ani wspomniała - alveo. Ponieważ jestem chora na jedna z nieuleczalnych chorób, chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o tym specyfiku i gdzie mozna go nabyć. Jeżeli znajdzie Pani chwile, prosze o odpowiedź
100 lat z okazji Pani imienin
Wszystkiego najwspanialszego z okazji imienin!
Artykul w Angorze tylko przypomnial mi pania bo choc prawie nic w pani wykonaniu nie widzialem (wlasnie wrocilem do kraju z USA po 25 latach)to wiedzialem,ze jast Pani wsoanialym czlowiekiem i wspaniala artystka.W Pani terminarzu nie znalazlem zadnej biezacej informacji gdzie moglbym Pania sluchac i ogladac,a bardzo pragne nadrobic ten stracony czas,prosze wiec ujawnic swoje najblizsze zamiary.Alveo tez chetnie wyprobuje bo dolegliwosci nie brak(z cukrzyca na czele).Dziala Pani tez na rzecz bezpieczenstwa - nie rozumiem dlaczego piesi i rowerzysci od zmroku i w zla pogode sa nie oznakowani np.kamizelka odblaskowa jaka slusznie wymagana jest od kierowco - to przeciez wydatek kilku zl - obowiazek taki powinien byc ustawowo nakazany,a w przypadku nie zastosowania sie surowo karany - a moze szeroko uswiadamiany.Jeszce mam uwage dot.pijanych za kolkiem,ktorzy sa sprawcami zatrwazajacej ilosci wypadkow - czy nie byloby dobrym pomyslem aby zlapany kierowca na podwojnym "gazie" musial wymienic swoje tablice rejestracyjne np.koloru czerwoneg (znow w gre wchdzi ustanowienie prawa)calkowite koszty z tym zwiazane pokrywal by winowajca i na okres wydanego wyroku - Polak honorowy wstydzil by sie znajomych,sasiadow itp.,a policjant mial by prawo zawsze zatrzymac "delikwenta" gdziekolwiek i kiedykolwiek by chcial do kontroli polaczonej z dmuchaniem w 'balonik".Mysle,ze taki system ma sznse zadzialac pozytywnie. Konczac zbyt dlugie moje wywody serdzcznie Pania i Jej wspanialego syna serdecznie pozdrawiam.
Andrzej K.
przeczytalam dzis artykul o Pani zyciu i jestem pelna podziwu dla Pani postawy, dla wielkiej odwagi i sily.Jestem bardzo zaintereowana przeparatem , ktory wtleczyl Pania, Pani syna i Przyjaciol. Mozna o nim przeczytac w Internecie, ale mozna tez znalezc podrobki...skad wiadmo, ktory jest prawdziwy?Zycze pani wiele szczescia i powodzenia w realizacji Pani zamiarow i dziekuje za Pani role, ktore pozwalaly mi wierzycgdy bylam mloda dziewczyna, ze kobiety tez moga byc takie przebojowe i silne jak Pani.
Droga Pani Doroto!Przeczytałam wywiad z Panią w ostatniej Agorze,chciałabym dowiedzieć się o Alevo.Pani to używała,czy warto to kupić?Jestem emerytką,mało pieniążków a od 22lat cierpię na gościec postępujący.Czy Pani uważa że mi pomoże? Serdecznie pozdrawiam
Pani Doroto, zawsze Panią ceniłam za dorobek filmowy i teatralny i podejrzewałam, że jest pani "babą z jajami"... Ostatnio przeczytany wywiad z Panią w "Angorze" nie tylko potwierdził moje podejrzenia, ale wywołał jeszcze odczucie, że jest Pani jedną z nielicznych osób, przy których nabranie oddechu i energii jest dużo prostsze. Dziękuję za kawałek drogowskazu... Pozdrawiam serdecznie!
Pani Doroto, bardzo cenię panią za akcję promocji odblasków!!!ciach i odblask! istny odblaskowy freak!pozdrawiam!
Od jakiegoś czasu szukam p.poezji w księgarniach,dlaczego nigdzie nie mogę kupić?SZKODA-POCZEKAM;DAJĘ CZASOWI CZAS...
Zachwycona jestem Panią i Pani poezją.Gdzie i jak zdobyć wiersz,który Pani recytowała ostatnio u p.Ewy Drzyzgi? Pozdrawiam!
Pani Doroto zrobił na mnie ogromne wrażenie Pani wiersz do Boga. Jeśli to możliwe bardzo proszę o treść wiersza, który wzrusza do łez.Bardzo dziekuję i pozdrawiam
i ja też Panią uwielbiam... pamietam na poczciwej jescze kasecie Nadzieja - taki Wiersz... mówi go pani tak pięknie, że aż mnie ciarki przechodzą. Jest Pani najlepszą aktorką, bez dwóch zdań. Czy bedzie można gdzieś usłyszeć ten wiersz ponownie? Jak dobrze, że pani jest...
Pani Doroto jest pani wspaniałom aktorką i piosenkarką!!! Uwielbiam Panią!!!
Życzę Pani i Jej Rodzinie jak najlepszych świąt.
Pani Doroto,Wiem ze uplynelo juz nieco czasu,ale chcialabym sie dowiedziec jaki wiersz cytowala Pani dla zmarlej Ewy Salackiej ....za moim pogrzebem.....Mialam bardzo ciezki rok i pozegnalam na zawsze kilku bliskich.Dzis znalazlam na youtube reportarz o zmarlej Ewie Salackiej i Pani recytacje tego wiersza.Zrobil na mnie ogromne wrazenie ale go nie znam,prosze o wskazowki.
Pozdrowienia z Toronto,kiedy Pani do nas znow zawita???
witam pani Doroto,zobaczyłam pania i usłyszałam na zywo jak pani byla w białej podlaskiej.Musze pani powiedzieć ze bardzo spodobał mi sie pani wystep.pani wiersze a najbardziej wykonana w pani wykonaniu piosenka -podanie o.niech pani nadal pisze tak wspaniałe wiersze i spiewa bo to trafia do ludzi zwłaszcza do mnie szczegulnie .jesli moge prosze o tekst piosenki podanie o..na moja strone.nuce sobie co raz to piosenke a moze kiedys bede mogła zaspiewac ja z pania.to takie skryte marzenie,pozdrawiam
Pani Doroto, oglądałam Pani wywiad u Ewy Drzyzgi TVN. Jestem pod wrażeniem. Jest Pani wspaniała kobietą - odważną, silną a jednocześnie delikatną przez ogromną wrażliwość. Pani wiersz poruszył mnie do głębi. Chciałabym mieć taką przyjaciółkę jak Pani. A teraz chcę jeszcze bardziej poznać Pani poezję. Pozdrawiam. Życzę wszystkiego najlepszego, dużo sił, zdrowia i szczęścia /cokolwiek to dla Pani oznacza/.
chce podziękować
Sluchalam Pani wywiadu w Pulsie.Mowila Pani o ksiazce ktora Pani przygotowuje na temat wychowania dzieci.Chcialabym te ksiazke podarowac synowej.Czy ona juz wyszla i gdzie mozna ja kupic.
Nigdy wcześniej nie zatrzymałam uwagi na Pani osobie... Inne sprawy w życiu były.... Wczoraj miałam okazje zobaczyć Panią z bliska... w Wiśle .. na Your Akuna Medical Day.. Moc zachwytów przesyłam .. Są takie chwile dla których warto żyć – wiersze Pani brzmią w mym sercu . Ta energia która emanuje z Pani oczu dała mi siłę – małe skromne dziękuję ..
tez zajrzalem z ciekawosci...i nie zaluje, zem ciekawski....
do zobaczenia...
Zajrzałam z ciekawości, mam 22 lata... nie kojarzyłam pani z dawnych lat...była Pani bardzo piękną kobietą:)
witam pani Dotoro!
wczoraj miałem okazje poznać panią na 10leciu mojego ojca.chciałem napisać że bardzo ciesze się że poznałem Panią, nasza rozmowa dała mi dużo do myślenia, wogóle tamten wieczór stał pod znakiem rozmyślania na ten temat...
pozdrawiam gorąco i do zobaczenia mam nadzieje jeszcze kiedyś:)
Witam serdecznie. Ogladalam dzis wywiad z Pania w TV Plus "Zebro Adama". Spiesze podziekowac za tak fascynujace, madre, pelne ciepla wypowiedzi. Powiedziala Pani cos bardzo waznego, o czym, jak sie wydaje wszyscy wokol zapominaja...mianowicie "kochaj siebie...:) Pani doroto, wierze, ze "zarazi" Pani swoja postawa innych, jak ja to czynie. Z milosci rodza sie empatia, radosc, wspolodczuwanie. Dziekuje pani! i zycze najlepszego
Jola Gasiorowska
Witam wszystkich po urlopach... kiedy to było???? Ani sie nie spostrzegłam jak minął prawie miesiac od mojego powrotu...a ponieważ długo mnie nie było napadły na mnie wszystkie zaległe papiery, rachunki, raty, opłaty,zepsute żarówki, nieczynne kontakty itp, itd....a do tego jesienny powrót dzieci do szkoły czyli akcje fundacji, lekcje bezpieczeństwa i odblaski, odblaski, odblaski... i dotego przedstawienia i koncerty, i obiady gotowane codziennie mojemu kochanemu synkowi... jednym słowem z długiej listy spraw codziennie do załatwienia zawsze wieczorem zostaje sporo do przerzucenia na dzień nastepny... i na nastepny...I nic nie poradzisz! - jak mówi mój synek. I zdazysz tylko tyle ile zdazysz!
Tyle tytułem wytłumaczenia dlaczego dopiero dziś kreslę słów kilka do Państwa.
Dla tych z Państwa którzy pytaja o ZGAGĘ mam dobrą informację.
7 pażdziernika o godz. 19,00 zagram Zgagę po raz pierwszy w swoim mieście Milanówku, w Miejskim Ośrodku Kultury ( tel.22/758 32 34,758 39 60.)
Dojazd z Warszawy pociagiem lub kolejką około 30 min.W@iec jesli ktoś Zgagi nie widział lub chce ja obejzeć ponownie - zapraszam do naszego pięknego Milanówka.
Moja nowa strona niebawem juz bedzie gotowa.... bedzie naprawdę piekna, bogata i prosta w obsłudze.Dagmara cały czas cieżko pracuje przekopujac sie przez moje archiwum... strona Fundacji tez będzie nareszcie niebawem czynna... całkien nowa i całkiem inna.
Wiele osób pisze czy tez prosi o interwencje w sprawie niebezpiecznych skrzyzowań, niebezpiecznych przejść dla pieszych i innych zagrożeń na naszych koszmarnie niebezpiecznych drogach.Nie jestem w stanie interweniować we wszystkich tych sprawach ponieważ jest ich bardzo wiele.Ale staram sie interweniować tam gdzie to jest mozliwe.
To tyle narazie.Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
Dorota Stalińska
Pozdrawiam wszystkich
Witam,
Czy przedstawienie Zgaga jest lub będzie do obejrzenia w jakimś warszawskim teatrze a jeśli nie to może jakieś inne z Pani udziałem? Pozdrawiam serdecznie
Witam Panią bardzo serdecznie.Cieszę się, że będzie nowa Pani strona , choć ta nie jest zła, może brakuje - mowię to tylko za siebie- aktualnej rozpiski z repertuarem.
Ale bardzo podoba mi się to co jest na tej stronie.
Pod wrażeniem jestem, bo niedawno kupiłem plytę z Pani "muzycznym portretem".Pozdrawiam i życzę odpoczynku.Wzajemnie dużo słońca.
Zbyszek z Gdyni
Jak zawsze dziękuję za wszystkie miłe słowa i jak zawsze przepraszam, ze tak długo nic od siebie nie napisałam.Ale skoro Państwo do mnie piszecie to znaczy,że macie dla mnie trochę sympatii. A jesli macie sympatie do mnie to wierzę, ze rozumiecie iż to nie moja zła wola, moje "olewactwo" czy brak szacunku... tylko rzeczywisty brak czasu nie pozwala mi sie z Państwem częściej kontaktować.Ale obiecuję, ze sie poprawię. Od września ruszy moja nowa strona.Będzie bardzo bogata w informacje.Będzie zawierała dużo zdięć, dużo recenzji i wywiadów i będzie dotyczyć wszystkich dziedzin mojej twórczości... i nie tylko. Od paru miesiecy pracuje nad nią świetny człowiek (płci żeńskiej) i świetny mój przyjaciel - Dagmara Andryka, która jask mało kto zna moja twórczość i chyba też mnie samą.POmaga mi od lat zarówno w teatrze jak i w Fundacji...Fundacja też dzięki niej będzie miała od września wreszcie czynną stronę. Daguś! Bardzo ci dziękuje za tę ogromna pracę , którą wykonałaś.!!!!
Jutro wyjeżdżam wreszcie na krótki odpoczynek więc wszystkim Państwu, też będą się wczasować życzę pięknej pogody i nade wszystko uśmiechu...a tym, którzy juz po urlopie radości dnia codziennego.
Do usłyszenia pod koniec sierpnia.... wiem,wiem, teraz napewno ktos pomyslał: "ładny mi krótki urlop, miesiąc cały..." Oh, ja ja bym chciała przez miesiac cały się urlopować!!! Ale to chyba w następnym wcieleniu. Teraz mam tydzień urlopu a pozostałe trzy tygodnie będę pracowć cieżko poza Polską.... dlatego napisałam do usłyszenia, a raczej do przeczytania pod koniec sierpnia.
Uśmiechy i serdeczności. Dorota Stalińska
dzien dobry nie znaqm pani i, moze tworczosci, moze dlatego ze jestem mlodym czlowiekiem. Zaispirowala mnie jednak pani dieta....wlasnie dotarlo do mnie ze mam podobny problem...moze ma pani jakies zlote mysli dla mnie...pozdrawiam
Witam serdecznie!
Podziwiam Pania za sile, odwage i madrosc.
Mi tego brakuje.
Pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego
"keep on going"
Bozena
Dzień dobry,Pani Doroto!
Bardzo spodobały mi się Pani wiersze z tomiku "Agape".
Aktualnie to moja "dyżurna" książka- mam ją zawsze przy sobie, żeby choćby wiersz, lub strofkę przeczytać, przemyśleć...
Serdecznie Panią pozdrawiam.
Zbyszek Przewoski z Gdyni.
Droga Pani Dorotko!
nie wiem czy lubi Pani taką "poezję" i czy ogólnie ma Pani w zwyczaju odwiedzać blogi, ale zapraszam: wwwlodzimierz.blog.interia.pl
serdecznie pozdrawiam Www
Witam serdecznie pozdrawiam, bardzo bardzo podoba mi się to co Pani tworzy dla nas życzę Pani dużo zdrowia i proszę o więcej pozdrawiam Zuzka
Pani Doroto, dziękuję za chwile wzruszeń, których było dane o doznać ( i nie jest to tylko czas przeszły, dokonany) czytając Pani wiersze:)
Wielkie dzięki:)
Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego:)
Witam Pani Doroto, mój mail będzie zupełnie nietypowy wsród tych, które miałam okazję przeczytać na Pani stronie internetowej. Nie dotyczy sztuki czy też Pani poezji, choć nie - właściwie dotyczy sztuki- sztuki życia. Kilka tygodni temu słyszałam końcówkę wywiadu radiowego, którego udieliła Pani Radiu Gdańsk i od tego momentu biję się z myślami, czy do Pani napisać czy też nie. Czy wypada, czy może nie. Słyszałam w nim zdanie wypowiedziane przez Panią, iż uważa Pani za swój osobisty sukces, iż Pani syn jest obecnie bez insuliny. To mnie zatrzymało w biegu, gdyż wiem, że insulinę zażywają cukrzycy i to z cukrzycą tzw. młodzieńczą -I typu. Mam również syna, wspaniałego mądrego, młodego człowieka, który od 31.01.2007 ma zdiagnozowaną cukrzycę typu I. Obecie jest w fazie reemisji i funkcjonuje bez insuliny. Mam niestety jednak pełną świadomość, iż ten czas nie będzie trwał wiecznie, choć bardzo bym chciała. Dlatego zdobyłam się na odwagę, aby napisać do Pani, gdyż może jes coś o czym Pani wie , a czego nie wiem ja. Może można wspomóc jakoś pracę jego trzustki, aby okres "bezinsulinowy" trwał jak najdłużej. Syn jest bardzo wysportowanym dzieckiem , więc to też jest w tej chorobie bardzo pomocne. Niemniej jednak życie przed nim i im więcej będziemy wiedzieli my, jego rodzice tym jemu będzie łatwiej.
Gorąco pozdrawiam jeżeli uzna Pani, że mój list nie jest zbytnią ingerencją w Pani życie prywatne to będę niezmiernie zobowiązana za jakikolwiek kontakt, odpowiedź czy też podpowiedź.
Gosia Bojanowska
serdeczne zyczenia Wielkanocne od calego zespolu yokashin
Witam Panią, przypadkowo (przepraszam za to stwierdzenie i za szczerość) trafiłem na Pani piątkowy występ w Nautilusie w Gdańsku i zostałem oczarowany Pani wierszami. Dziękuję za chwile wzruszeń i zadumy. Życzę wszystkiego dobrego. Pozdrawiam,
Paweł
Pani ! Pani! Juz tesknimy za Pania mocno
ekipa z L. IT
Bardzo podoba mi się pani wiersz zatytułowany rozmowa.Wyraża to co dziś czuję.Dziękuję
Dear Dorota still I plead that you reply my letter. Please forgive my long silence. I wish to have reconnection back to you as your family friend and Your dear father Professor JANUSZ STALINSKI WAS REALLY A FATHER TO ME, while he was in NIGERIA. You and Xrzysztof were very brotherly to me when I was doing my Ph.D studies in Gdansk Politechnika. My long Silence was not delibarate rather I met with very difficult circumstancies on my return to Nigeria. If you would send me an e-mail please include the e- mail adress of Xrzsztof AND Zoszia, and their sons Marcin and Andrzej. Extend my greetings to them and to Piotr and your elder sister. My heart have always been with you all as well as with other very lovely individuals Polish citizen who were very good to me. I will live and live agian "sto lat sto lat" always your friend and brother.
Dorotko, milo Cie bylo spotkac po latach...Kiedy byl robiony spektakl 'Na szkle malowane'? A no wlasnie! Dawno! Mam nadzieje, ze wywiad nad ktorym pracujemy uda sie w wiesc o tym 'Co u p.Stalinskiej dobrego' pojdzie w swiat. Duzo slonca i do uslyszenia! Sciskam - Jola
P.S Polecam zbiorek wierszy 'Agape'
Jeśli chodzi o panią bardzo podoba mi się pani podejście do życia i pełny opztymizm który drzemie w pani duszy, pozdrawiam syna-pewnie nie pamięta jak wiele malutkich dziewczynek ganiało za Pawełkiem który bardzo lubił wspinac się na drzewa:) Pamiętam go z przedszkola:)
Pani Doroto wiersze są przepiękne:) a sama piszę już od 95.r. i jakoś wena narazie mnie nie opuszcza. Filmy z Pani udziałem są też świetne:) Mam nadzieję,że będzie Pani miała do końca świata i jeden dzień dłużej taki talent i werwę do ról jak zawsze. Pozdrawiam Serdecznie i życzę ZDROWIA Szczęścia w Nowym Roku. Izabela...
Twoje wiersze .... to jest mój czas , czas mojego prze?ywania , rozpaczy po pieknej mi?osci ... DZI?KUJ? PIEKNIE DOROTO ZA CHWILE Z TWOJA POEZJ? .... ju? nie czuj? si? taka samotna :-)jestem wTwoim wieku dlatego pozwoli?am sobie zwraca? si? do Ciebie na Ty ... jel?i przesadzi?am to wybacz ... po przeczytaniu Twojego tomiki moja dusza jest odrobine spokojniejsza .....
A ja sie moge chwalić bo chodziłam z Pani Stalińskiej synem do klasy, hmm kiedy jeszcze był dwunastolatkiem z dwoma różnymni skarpetkami na stópkach... Piękne wiersze, pozdrawiam wszystkich
Aż sie usmiechnęłam kiedy pomyslałam o "rzeczach chodzących mi po głowie". Niektóre z nich nawet przysłowiowych butów nie wycierają :D:D
Pani Doroto jeśli nie ma Pani nic przeciwko temu chciałabym zamieścić kilka z Pani wierszy na swojej stronie. Kilka dni temu nabyłam tomik Pani poezji "Niewierny czas".
".....a jej słowa niczym echo grzmotu przetoczyły się kanonadą po zakamarkach duszy, przywołując wspomnienia...."
Piękne, ciepłe, przepełnione miłością i mądrością słowa.
Pozdrawiam bardzo serdecznie chyląc nisko czoło.
M.
...oglądałem przed chwilą w tv program z Tobą. I przypomniały mi się te czasy, gdy nasza "paczka" z Topolówki ... Oj kupa czasu upłynęła! Wróciłem do Polski i zawsze się chwalę, kiedy widzę Cię na ekranie: ... to moja koleżanka z klasy!
Dorotko, pozdrawiam, Paweł Wierzbowski
Pani Doroto od wielu miesięcy usiłuję kupić jakiś tom pani wierszy ale bezskutecznie. jeśli są w jakimś sklepie internetowym lub wysyłkowym , to bardzo proszę o adres, a moze ktoś wokól pani ma podwójne egzemplarze? bardzo chętnie kupię.
I have been missing you all for years due to my predicament since I left Poland 1n 1989 after my Ph.D studies in Gdansk Technical University. Please entend my heart felt greetings to your brothers and sister and to Prof J stalinski's grand children. How is PIOTR, CHRISTOPHER AND HIS SON MARTIN AND HIS WIFE ZOSHIA. Tell them that I am still living and in Port Harcourt, Nigeria. The situation is well with me now so I could communicate with those dear to me like you all. I wish to be reconnected back to you and to those dear Polish citizens I left so many years ago.I truely did not forget any one of you at any day of my life since I left the shores of Gdansk. MERRY XMASS and HAPPY AND PROSPEROUS NEW YEAR. PLease reply this missive. Thanks Yours STEFAN
Świetny tomik wierszy
wiersze są rewelacyjne, mam trzech synów i bardzo ich kocham...podobnie jak wyraża pani miłość do swojego syna, oddają to co mam w duszy, powodzenia życzę i o więcej proszę :)
Jestem bardzo szczęśliwa ponieważ piątkowa promocja AGAPE w Trafficu odbyła sie tak jak sobie to wymarzyłam. Teraz AGAPE zaczyna żyć swoim dla czytelników życiem. Pytacie Państwo gdzie i kiedy bedę podpisywać te książkę. I z przyjemnością odpowiadam na te pytania:
15 grudnia o godz. 17,00 będę w EMPIKU w Arkadii w Warszawie
16 grudnia o godz.16,00 bedę w Kolporterze w Pasarzu Łódzkim w Łodzi
17 grudnia o godz.13,00 bedę w EMPIKU Gdańsk Główny, Podwale Grodzkie 8 w Gdańsku
18 grudnia będę w którymś EMPIKU w OLsztynie.Jutro dowiem sie w którym to napiszę dokładnie.
Tymczasem ksiażke mozna kupić w EMPIKACH ,w KOLPORTERZE i chyba we wszystkich księgarniach. Można też zamówić bezpośrednio w wydawnictwie: wydawnictwo-blueart@wp.pl
POzdrawiam serdecznie.Dorota Stalinska
Pani Doroto!Nie powinnam może pisać,że podziwiam Pani "POWER" itd.,że obserwuję Pani poczynania w różnych dziedzinach od czasu "Krzyku",...bo to wszystko Pani wie już od innych.Cieszę się,że wydała Pani kolejny (trzeci, prawda?)tomik poezji.Bliskie mi są zwłaszcza te poświęcone lub raczej adresowane do Syna (sama mam dwóch...już dorosłych NIESTETY)no i ja (znów)NIESTETY zawsze przy ich czytaniu RYYYCZĘĘĘ jak bóbr.I to stary bóbr!I tu podzielę się z Panią refleksją:otóż myślę,że miłość macierzyńska jest bardzo zbliżona do tej "Agape"(bo pełną AGAPE kocha tylko Bóg),a ta nasza jest PRAWIE doskonała i (jak to u kobiet)BEZWARUNKOWA!A nawet trochę więcej,bo MIMO WSZYSTKO!!!Pozdrawiam.G.
Pani Doroto! Kiedy pani będzie podpisywała swój tomik w Łodzi? Uwielbiam Pani wiersze! Serdecznie pozdrawiam.
Pani Doroto!!! Mam pytanie odnośnie promocjii AGAPE, mianowicie słyszałam, że będzie pani w jednym z Empików w Gdańsku.Zatem moje pytanie, który dokładnie będzie to Empik???? goroąco pozdrawiam
Wszystkich Panstwo, którzy wpisują sie na tej stronie bardzo przepraszam, ze tak długo nie odpowiadałam. Oczywiście jak zawsze byłam bardzo zajeta.Byłam bardzo zajeta róznymi sprawami i działaniami. Miedzy innymi wprowadzeniem wreszcie do ksiegarni trzeciego tomiku moich wierszy pt"AGAPE". I dzisiaj mam dobra wiadomość.... zwłaszcza dla tych z Państwa, którzy pat pieknie piszali o moich wierszach i pytali gdzie je mozna zdobyć...
8 grudnia o godz.19,00 w Traffic Club w Warszawie na ul. Brackiej 25 odbedzxie sie promocja AGAPE.Książeczke już można kupić w MPIKach, w Kolporterze i w innych ksiegarniach na terenie całej POlski.
15 grudnia o godz 17,00 bedę podpisywać książke w MPIKu w Arkadii w Warszawie. Pozostałe terminy podam w najbliższych dniach.
A więc zapraszam Państwa bardzo serdecznie zarówno na promocje jak i do lektury AGAPE. Wiele wysiłku włozyłam w to aby Agabe wydane było pieknie i szlachetnie... i teraz bardzo jestem ciekawa Panstwa opinii.
POzdrawiam bardzo serdecznie
Dorota Stalińska
Witam ! Pani Dorotko mam dwa pytania. Pierwsze z nich to w jaki sposób można zamówić koszulke LOVE ME TENDER? jest problem ze sklepem internetowym wiec proszę o kilka wskazówek jak to zrobić... poza tym mam pytanie w jaki sposób moge zdobyć piosenkę, króra wykorzystana jest podczas przedstawienia ZGAGA, której refren brzmi :...: a miłość przyjdzie potem, przyleci samolotem..." proszę o odpowiedz na moje pytania- życze sukcesów- ANIA
Witam serdecznie Pani Doroto,
Wielkim zaszczytem było dla mnie oglądanie Pani wystepu na zywo w Kaliszu na uroczystej gali 10-lecia Plusa. Było to ponad tydzien temu w piątkowy wieczor.Dawno tak sie nie uśmiałam i żałuje,że nie byłam jeszcze na Zgadze,bo czuje,że musi byc świetna.Niestey tam gdzie teraz mieszkam i pracuje nie ma teatru,wiec pozostaje mi czekac az przyjedzie Pani do Kalisza.
Na gali Plusa w Kaliszu zaraz po zakonczeniu czesci oficjalnej chcialam z Pania porozmawiac,ale niestety nie udalo mi sie.W Turku pracuje w Mleczarni "Turek", gdzie zajmuje sie ochroną środowiska oraz sprawami bhp w zwiazku z tym że Pani rownież zajmuje sie bezpieczenstwemchcialam z Pania porozmawiac i zapytac czy bylby mozliwy Pani przyjazd do naszego Zakładu.Wiem że jest Pani bardzo zajeta,ale byłabym wdzieczna za jakakolwiek odpowiedz od Pani.Z pozdrowieniami Beata Błażejczak tel.609-815-701
BARDZO PANIĄ LUBIĘ.
SERDECZNIE POZDRAWIAM.
Dorota To Aktorka jakich dziś nie ma.Są ale trudno powiedzieć która jesta którą,ale Stalińska mimo (wiadomo o czym mówie)tak jak Szykulska Obie nie docenione przez reżyserów(mężczyzn)Bo Stalińska wybitne filmy z Sass,Szykulska wiadomo.Mam nadzieję,że jakiś wybitny tu zajrzy i umie czytać.To możebyć trudne,ale ja bym je obsadził w rolach głównych.Wżyciu też bo to kobiety,ale kto się na tym z was zna?A Stalińska to taki ciepły kociak,bo jest ciepła
Dziś obejżałam Zmiję we Włocławku w Teatrze p.Jana Polaka.Super sztuka ,mam 28 lat.Dzięki za występ pani Doroto,jak miło było pić kawę w sąsiedzwie pani.Diękuje.
Proszę o kontakt, to ważne.
Czasem człowiek musi cośzrobić, aby się nie wstydzić przed samym sobą!
A oto wiersz w prezencie!
Nadchodzą nowi ludzie
i czas przebudzenia
poczujesz w sobie
jak wyrasta łodyga przymierza
czas powrotu
do wnętrza
nadchodzi nowa Ziemia
i czas przemiany
odczujesz na sobie
jak zabolą kolce oczyszczenia
czas powrotu
do natury
nadchodzi nowa era
i czas nadziei
poczujesz w sobie
jak zakwita kwiat wolności
czas powrotu
do domu
JUŻ CZAS
Wystąpienie Doroty Stalińskiej okrzyknięto festiwalowym skandalem, ja nazywam festiwalowym skandalem to, że nie ma miejsca w polskim filmie dla Doroty Stalińskiej.
Uwielbiam Pania za wszystko...za to jakim Pani jest człowiekiem ,za piekna dusze ,za poczucie humoru ,radosc zycia ,wielkie serce ,wspaniałą tworczośc ..itd itd...poprostu
Pani Doroto, mimo, ze nie bylam nigdy Pani wielbicielka, bardzo cenie Pani zaangazowanie w dzialalnosc spoleczna. Pani wystep jednak na festiwalu byl z lekka zenujacy i zupelnie niepotrzebny.W koncu podobnie jak filmy odmlodzono prowadzcych (przynajmniej w czesci), a wiec i odwazniejsze kreacje chyba nikomu nie przeszkadzaly. Poza tym jesli 11.09 wg Pani powinnismy czcic pamiec ofiar (co w wielu miejscach Polski mialo miejsce) mogla Pani zostac w domu, by w skupieniu i spokoju to czynic.Ale niekoniecznie wyrazac opinie swa w ten sposob.Jak zawsze demonstracyjnie, co nie we wszystkich jednak sytuacjach przystoi.Podobnie jak przedmowca, wlasnie dlatego nie mozna bylo zrobic niczego innego, jak tylko odnalezc ta strone i napisac do Pani.MOze da to Pani choc odrobine do myslenia.Pozdrawiam
Witam...
Ja chciałabym napisać co myślę na temat Pani występu w Gdyni "Kiedy jechałam tu samochodem, przez cały dzień słuchałam w radiu wspomnień o tym strasznym ataku. Pomyślałam nawet, że organizatorzy specjalnie wybrali 11 września na początek festiwalu, by w jakiś sposób odnieść się to tej tragedii. Zamiast tego oglądamy plecy i słuchamy jakichś dowcipów"
ten wystep Pani był śmieszny a zarazem tragiczny...Polska już sie odnosiła w ten dzień do tragedii sprzed5 lat-a pani po co to zrobiła?Żeby zdobyć wuiększą sławę??A gdyby pani była w ten dzień na weselu znajomych też by Pani popsuła całą imprezę??
Myślałam że Pani jest inteligenta ale jak widać pomyliłam się...
Mam taką propozycję może zaczniemy obchodzić też święta narodowe USA!!!! i wszystkie żałoby USA...a może tak z całego świata no i będziemy codziennie skruszeni...
Pani Doroto !.
Przyznaję iż nigdy Pani nie była moim idolem, nie odpowida mi Pami "powłoka cielesna", głos i jeszcze pare innych rzeczy.
To co pani zrobiłw w Gdyni spowodowało iz musiałem znaleść Pani strone aby złozyć wyrazy szacunku. Przesyłam serdeczne pozdrowienia
Piotr
czy byłaby możliwośc opublikowania wiersza który usłyszałam w jednym z programów. mówił o perłach założonych w setne urodziny i o bogactwie w wspomnienia. wiersz zaczynał sie chyba od słow "te chwile magiczne.." czy jakos tak. pozdrawiam serdecznie.
Dzisiaj jedliśmy w Łebie obiad z Panią Dorotą i jej dziećmi...POzdrowienia
Witam Pani Doroto dziś wŁasnie uśŁyszaŁem audycję Pani Anny Retmaniak w polskim radio i jestem yrzeczony historią z życia wziętą a jeszcze bardziej poezją , mam zamiar ten tomik kupić zaś sŁowa wspaniaŁej autorki A.Osieckiej mówiącej o Pani wierszach są najlepszą renomą do tego tomiku jednak czytane utwory w audycji byŁy dziś najlepszym ukojeniem pod koniec tej niestety męczącej niedzieli , .Tak ma Pani rację że nie ma samotnych kobiet są kobiety samodzielnie wychowujące swe dzieci , dziękuję za przesŁanie mam wŁasnie taką myśl w gŁowie że to wŁaśnie ten czas i Ci ludzie to taki nierozerwalny moment kiedy niesamowicie czŁowiek się utożsamia z pewnymi sŁowami i myślami , ach i cieszyć się z tego co mamy to prawda , przypomniaŁa mi Pani o ciężkiej chorobie , mój syn rok temu też miaŁ stan jaki przyt zapaleniu opon mózgowych jerst już niesety nieodwracalny ale mam świadomość że doświadzcyŁem tego co inni i ja również nazywają cudem Pani chociaż może pięknie podziękować sŁowem w wierszu czy piosence a co mogę zrobić ja ? Otóż dzielę się mymi myślami z Panią bo jak Pani powiedziaŁa że skoro wypowiedź tegonie ujmie to napisanie choć troszkę pomoże , czy też śpiew , sms..... To wszystko prawda i za tą prawdę serdecznie dziękuję .
Szanowna Pani Doroto.
Bardzo przepraszam,że osmielam się pisać do Pani I zaklócać Jej cenny spokój.nie mogę się jednak pohamować. Nazywam się Malgorzata Siemiątkowska. Mam 56 lat,od niedawna emerytka mieszkająca w Warszawie. Przypadkiem trafilam na Pani tomik poezji pt."Niewierny czas"Czytalam I plakalam,plakalam I czytalam od nowa. Lubię poezję,sporo czytalam,ale żaden tomik wierszy do tej pory tak mnie nie wzruszyl jak wlasnie ten.WSZYSTKIE wiersze w nim zawarte są wprost REWELACYJNE!!! Wzruszają do lez.Tematyką są MI bardzo bliskie.Chcialabym ich uczyć się na pamięć I cytować (deklamować) bliskiej MI osobie.Pani Doroto,zawsze Panią podziwialam za role filmowe I teatralne. Kilka razy bylam np na "Zgadze"Imponuje MI Pani hart ducha I zaciętosć z jaką prowadzi Pani akcje bezpieczeństwa na drodze,ale,że jest Pani tak wrażliwą osobą tak pięknie piszącą O milosci nie przypuszczalam.Chcąc czegos więcej dowiedzieć się O Pani poezji weszlam na Pani stronę internetową I tam dowiedzialam się,że napisala Pani trzy tomiki poezji.Proszę MI powiedzieć,czy ostatni "AGAPE" już zostal wydany??.a czy dwa poprzednie są do zdobycia?? Bo w księgarni nic na ten temat niestety nie wiedzą.Będę chciala zrobić wszystko by dotrzeć do calej Pani poezji.Jelsli może MI Pani cos podpowiedzieć jak te wiersze zdobyć,to będę BARDZO wdzięczna.
Pozostaję w ciąglym uwielbianiu Pani.
Z szacunkiem I pozdrowieniami klaniam się nisko I z niesmialoscią czekam(?) na choć króciutką odpowiedz.
Malgorzata Siemiątkowska
o1-038 Warszawa
Al. Jana Pawla II 65 m 10
tel 022-838-56-17
tel kom 501 703 816
niedługo może 9 sierpnia otwieram nowe studio i jesli tylko czas ci pozwoli to zapraszam cie z całego serca na otwarcie i nie tylko....... ciebie DOROTKO i tego MALUTKIEGO JESZCZE NIEDAWNO Pawełka odezwij sie prosze tomek mały /fryzjer/ 501150413 całuski .....i wiesz co zawsze jak myśle o tobie widze twój balkon na chomiczówcea na nim TWOJE SŁONECZKO.......
Droga Pani Doroto!
Mam do Pani mala prosbę. Ostatnio w jakiejs powtorce telewizyjnej programu "KOT", gdzie byla Pani tytulowym KOTEM, uslyszalam recytowany przez Pania wiersz. Konczyl sie fragmentem o latach stu i perlach, ktore wtedy zalozy Pani na siebie. bardzo mi sie ten wiersz spodobal. czy jest jakas szansa, aby Pani go umiescila na tej stronie w dziale "poezja"? bylabym wdzieczna
Domcia
witam:) pani doroto minalowek is the best
Bardzo pania lubię jako aktorke i człowieka- no wprost supermenka
Wszyscy Pani Doroto, Pani Doroto a ja powiem krótko: DORA KOCHAMY CIE I ZYJ NAM JAK NAJDŁUŻEJ I JAK NAJLEPIEJ A TWOJA ROLA W NIANI BYŁA PO PROSTU CZADERSKA!!!!! TAK TRZYMAJ
PAWEL, 13 LAT, WARSZAWA
Witam Pani Doroto,
Jestem pod wielkim wrażeniem tekstu "Kochac mnie". Pozdrawiam serdecznie
Witam Pani Doroto. Serdeczne pozdrowienia z Łodzi. Mam pytanie czy tomik poezji "Agape" został już wydany, bo zauważyłam, że miała go Pani w programie u Szymona. Już dawno miał być wydany i cały czas czekamy.
Pani DOROTKO! Jest Pani wspaniała kochana co tu dużo pisac ANIOŁ!!! imienniczka
Pozdrawiam największą gwiazdę, którą w sobotę będziemy mieli zasczyt gościć we Włocławku
Podziwiam Pania Dorote od kiedy zajela sie ochrona naszych maluchow na drogach . Pani Doroto niech sie Pani nie poddaje to przynosi efekty - naprawde !
kochana pani dorotko tu majka z lidzbarka dawno nie pisałam ale myślę o pani często .Ja żyję powoli w rytmie dzieci 2latki i 8latka czas wypełniony szczęśliwy.Czy u pani dobrze jak zdrowie jakPaweł praca .Jeśli potrzebuje pani wsparcia proszę dać znak .Tyle lat to pani twórczość daje mi radosc i siłę .Zwyrazami miłości i wdzięczności Majka
słyszałam kiedys w TV wiersz jak recytowałaś - piękny,gdzies spłyną na mnie i kołacze się w duszy
sprawdziłam księgarnie ale nie sprowadzają Twojej poezji,dodrukuj coś na swojej stronie .Pozdrowienia z Tarnowa.do zobaczenia
Pani Doroto, zasługuje Pani na duzo lepsza stronę, zdecydowanie popieram swoich przedmóców... Pozdrawiam.
Pani Doroto,przed wyjazdem z Polski w 1987 zawszw Pania podziwialam za ten wspanialy silny charakter. Zaczelam pisac ksiazke o zyciu dwoch przyjaciolek ktore uciekly do USA w polowie lat 80-tych i planuje ta ksiazke wydac w USA w najblizszej przyszlosci. Podoba mi sie to ze Pani szanuje tych ktorzy sie nie poddaja w realizuja swoje marznia niezaleznie od okolicznosci zycia. Po nieudanym malzenstwie, wychowywaniu mojej 15 kletniej dzisiaj corki samotnie, kilku probach samobojstwa, ruinie finansowej, chorobach i innych smutnych wydarzeniach nie poddalam sie i dalej sie powoli ruszam do przodu. Pani jest dla mnie inspiracja do zycia w optymizmie i nadziei. Obecnie los mi sie troche poprawil, niedawno wyszlam za maz, pracuje w glownej kwaterze American Airlines dla glownego szefa finansowego, moja corka wygral konkurs tanca solo i jedzie w tym roku do Australii jako przedtawicielka organizacji Student Ambassadors(zalozonej 50 lat temu przez prezydenta Eisenhowera). Chcialam Pani z calego serca podziekowac za wszystko co Pani robi dla polskiej kultury i nie tylko dla kultury.
Mam nadzieje ze kiedys bede miala okazje Panie poznac.
Z Uszanowaniem
Bozena Wysowski
Dallas, TX
Moja córka wyjeżdża autokarem w góry. W związku z tą sytuacją mam obawy co do bezpieczeństwa przejazdu. Zastanawiam się dlaczego do tej pory w autusach nie ma pasów bezpieczeństwa.Myślę,że jazda autobusem jest tak samo niebezpieczna jak i samochodem. Autokary są wprawdzie coraz nowocześniejsze jednak o pasach niestety nikt nie myśli. Ponieważ zajmuje się Pani bezpieczeństwem na drodze mam nadzieję,że uda się Pani ten temat gdzieś poruszyć.Pozdrawiam serdecznie. Lidka ze Szczecina
Bardzo dziekuje za wszystkie wpisy i za wszystkie miłe słowa. Przepraszam, ze trak bardzo nie często coś od siebie dopisuję.Żyję za szybko, spraw mam ciągle zbyt wiele aby dogonicz czas.
Jeśli chodzi o stronę..... że smutna..... Czy ja wiem??? Moze poprostu zbyt mało czasu jej poświecam.... ale obiecuję poprawę.
Czy załatwię rolę w serialu 13-tolatce, która jest ładna i chce być aktorką? Nie, nie załatwię.A dlaczego? Bo jeśli chcesz być aktorką to musisz swoim talentem (a nie urodą ) sama wywalczyć sobie rolę. Ale narazie zamiast mysleć o "załapaniu się" do serialu pomyśl o jakichś zajeciach teatralnych, które może przygotuja cie do szkoły teatralnej.
Cieszę sie też bardzo, że moje piosenki z płyty PORTRETY - Złota Kolekcja POlskiego Radia podobają sie Państwu...
Terraz wyjeżdżam na bardzo wytęskniony urlop, a jak wrocę napisze więcej.
POzdrawiam serdecznie
Dorota Stalińska
JA CHCIAŁABYM BYĆ SŁAWNĄ AKTORKĄ MAŻĘ O TYM OD DZIECKA CHOCIASZ DALEJ NIM JESTEM BO MAM13 LAT ALEJESTEM ŁADNA I DOBRZE SIE UCZE JEST WIELE DZIECI KTÓRE GRAJĄ JAKIEŚ ROLE W TV A JA NIC! MAM NADZIEJE ŻE PANI MI POMOŻE ZREALIZOWAĆ MOJE MARZENIE. CZEKAM NA ODP
Po koncercie WOŚP w Białej Podlaskiej zaczęłam dynamicznie szukać twórczości Doroty Stalińskiej. Ciężko było, ale coś wyłuskałam:) na szczęście, bo bardzo spodobała mi się taka wersja rzeczywistości, jaką widzi artystka:)