Dorota StalińskaPrasalata 80 - te

Bez miłości - FILM

 

Pełnometrażowy debiut fabularny Barbary Sass „Bez miłości" wyrasta z popularnego we współczesnym kinie, nurtu problematyki kobiecej. Ta problematyka reprezentowana przez fil­my takie jak: „Leworęcz­na kobieta" Petera Hand­ke czy „Niezamężna kobieta" Mazurskiego ma swo­je odbicie również w kinie socjalistycznym, które nie ograniczając się jedynie do spraw uczuć i pozycji ko­biety  w rodzinie poszerza ją o dodatkowe konflikty zwłaszcza te - wynikające z powszechnej u nas pracy zawodowej kobiet, wynika­jące także; a więc z ich kariery zawodowej. Ten temat poruszają zwłaszcza szeroko filmy radzieckie („Kil­ka pytań na tematy oso­biste", „Proszę o głos"' i inne), kina węgierskie fil­my Marty Meszaras a tak­że enerdowskie, czeskie i oczywiście polskie, choć u nas poza „Kobietą i ko­bietą” Ryszarda Bugaj­skiego trudniej znaleźć je­szcze inne przykłady utwo­rów tak szeroko traktują­cych o tych sprawach.

Dopiero „Bez miłości" film, który „jest historią o kobiecie, opowiadana przez kobietę, reprezen­tującą kobiecy typ możli­wości i system ocen" sięga ponownie do tematu, trak­tując go nie tylko szeroko ale tak bardzo ostro. Bohaterką jest młoda dziennikarka (znakomita rola Doroty Stalińskiej - nagrodzona na VII FFP w Gdańsku) usiłująca zrobić błyskotli­wą karierę wszelkimi do­stępnymi środkami. I była­by pewnie tę karierę zrobiła, bo dziewczyna jest inteligentna i zdolna, prag­nie przy tym uprawiać do­bre dziennikarstwo, gdyby nie pośpiech w jakim, usi­łuje piąć się po szczeblach zawodu. I tu nastę­puje krach. Jeden krok za daleko, rozminięcie się z etyką dziennikarską cofają Ewę do punktu wyjścia. Ale „Bez miłości" to nie tylko film o zdobywaniu pozycji zawodowej. To także opowieść o samej kobiecie, jej stosunku do otaczającej rzeczywistości, do bliskich. Ewa przeżyła kiedyś porażkę, a źródeł tej po­rażki upatrywała w swej zbytnej ufności do świata. Nic więc dziwnego, że za wszelką cenę, postanowiła się zmienić.

Jej obecny sposób na życie jest zgoła odmienny od poprzedniego. Stara się być silna i bez­względna, stara się działać i żyć „bez miłości" bo jak sądzi to właśnie miłość uczyniła ją kiedyś słabą, bezradną. Mężczyzn traktu­je wyłącznie jako szczeble w karierze, równie bez­względnie postępuje z ko­bietami. Ale jak się wy­daje jest to tylko gra po­zorów. W gruncie rzeczy Ewa jest inna. Mimo pozornej oschłości przywiązuje się do dziewczyny z ho­telu robotniczego, pragnie jej pomóc. Niesamowite tempo, jakie sobie narzuci­ła męczy, przerasta bo­wiem jej wytrzymałość psychiczną i fizyczną, a upragniony wyjazd do Włoch to nie tylko w jej pojęciu szczebel w karie­rze, to także powrót do kochanego mężczy­zny, pokazanie mu się już z zupełnie innej strony, jako kobiety sukcesu, kobiety coś sobą reprezentującej. Film zwrócił uwagę festiwalu w Gdańsku, przynosząc oprócz nagrody dla wykonawczyni głównej roli, tak­że Barbarze Sass nagrodę za debiut.

 

Bez miłości

FILM - 1980

Alina Panasiuk