Data: 14 listopada 2008
Pani Dorotko, tęskno nam za panią troszkę. Nie naciskamy, bo na pewno ma pani mnóstwo zajęć... ale zazdroszczę tym wszystkim, którzy mogli panią spotkać osobiście. Czekamy w wirtualnej przestrzeni...
Data: 14 listopada 2008
Witam Panią bardzo serdecznie. Pozwoliłem sobie napisać pare słów do Pani. Jednocześnie proszę o pomoc w zdobyciu Pani tomiku pt. Agape- Dorota Stalińska. Próbowałem znaleźć owe wiersze w różnych sklepach w Polsce jednak nadaremnie. Bardzo chciałbym zdobyć tę pozycję Pani autorstwa dla mojej żony, która dużo dobrego i pięknego słyszała o tej poezji. Prawde mówiąc tylko o tym słyszę od dłuższego czasu i chciałbym mojej żonie sprawić przyjemność. Gdyby była możliwość zakupu tych wierszy to podaje moje namiary. Bardzo dziękuje za pomoc i żyję nadzieją zdobycia tych wierszy. Pozdrawiam. Mariusz Mleczek
Data: 12 listopada 2008
Pani Dorotko, czy u pani wszystko w porządku? Ciąglę wyczekuje slow od pani....
Data: 10 listopada 2008
Kochana PAni Dorotko.NA wstępie mojego listu e-mailowego chciałabym PAnią serdecznie pozdrowić.Jest APni świetną aktorką.Bardzo zazdroszcze pani takich umiejetonosci.Bardzo Pani dziekuje za poprowadzone zajecia w moim gimnazjum.BArdzo chciałam zdobyc wtedy PAni autograf ale niestety nie udało sie poniewaz my poszlismy odrazu do sali.Wiec teraz PAnia proszę o wysłanie mi autografu jesli jest taka możliwosc.Jesli tak to prosze wysłac na adres. z góry dziekuje.Przyesyłam buziaki
Data: 09 listopada 2008
dzień Dobry Pani Doroto...była Pani ostatnio u nas w szkole tzn..w LO im.Stanisława Wyspiańskiego w Obornikach i bardzo mi sie podobał pani występ ale niestety zabrakło czasu na zadawanie pytan...dlatego mam takie pytanie do Pani:dlaczego taka Kobieta jak Pani jest Sama ze synem bez żadnego męża?i napewno pani miala swoje pierwsze milosci i jak sobie pani z nimi radzila bo mi jest bardzo trudno:(pozdrawiam serdecznie i ma pani bardzo przystojnego syna..
Data: 08 listopada 2008
Bardzo lubię Pani poezję, mam pani książki z wierszami, często do nich zagladądam i wracam bo.... to tak jak i o mnie.
Pozdrawiam, Marzenna
Data: 08 listopada 2008
Witam serdecznie...napiszę bardzo krótko aby nie zajmować Pani cennego czasu.chciałabym się dowiedzieć w jakiego typu sklepach mogę odnaleźć odblaski dla swoich dzieci..mieszkam we Wrocławiu i nie mogę takich akcesorii odnaleźć.będę wdzięczn za pomoc.
Pozdrawiam, Małgorzata
Data: 03 listopada 2008
Serdeczne pozdrowienia z NowegoYorku zasyla Halina kiedys przed kilku laty dostalam od Pani ksiazke niewierny czas ,podobaja sie mi Pani wiersze-halina
Data: 02 listopada 2008
Krzyk , Historia Niemoralna i Bez miłości
Nazywam się Mateusz Mazur.W pierwszych moich słowach chciałbym Pani podziękować za te 3 wspomniane w temacie role, które zaliczam do najlepszych w historii polskiej kinematografii. Ubolewam nad faktem iż Krzyk oraz Bez miłości nie zostały wydane na dvd, szukałem za granicą , myślałem , że gdzieś znajdę niestety nie.... Od roku jest Pani moją inspiracją, uczęszczam do liceum aktorskiego (Lart studio) Leszka Zdybała, myślę , że zna go Pani, gdyż grali Państwo razem w Eucaliptusie :P Pracuję również jako model dla jednej z warszawskich agencji modelingowych : Model+ (www.modelplus.com.pl). Bardzo chciałbym w bliskiej przyszłości móc pracować z Panią bądz przy filmie lub jakiejś sesji zdjęciowej :P Obiecuję,że jeśli tylko uda mi się coś osiągnąć , zgromadzić budżet zagra Pani jeszcze mnóstwo wspaniałych pierwszoplanowych ról. W lutym wylatuje na miesiąc zapewne agencja wyśle mnie do Paryża:P zobaczymy jak to będzie. Czy mogłaby Pani przy najbliższej okazji pozdrowić najserdeczniej jak można Panią Barbarę Sass? Dziękuję i obiecuję codziennie zaglądać:>
Data: 30 października 2008
Była dziś u mnie w szkole... Jest cudowna... :)
Data: 30 października 2008
Pani Doroto, uczestniczyłem dzisiaj w spotkaniu z Panią w pewnej poznańskiej szkole. Pani słowa wywarły na mnie ogromne wrażenie. Mówiła pani o rzeczach, które przeżywa wielu ludzi lecz o których nie wypowiadają się publicznie. Za to spotkanie bardzo dziękuję Pani i losowi. Pisze do Pani te słowa człowiek, którego w ciągu jednego roku (!) spotkały skrajne doświadczenia: śmierć najbliższych członków rodziny, mobbing w miejscu pracy i sprawy sądowe a z drugiej strony dwukrotne wygranie samochodów i napotkanie na swej drodze prawdziwych przyjaciół. Bardzo podoba mi się Pani zaangażowanie w sprawy bezpieczeństwa na drogach. Życzę zdrowia i sukcesów!
Data: 30 października 2008
Nick: uczeń IX LO
Witam! Pragnę tylko podziękować za dzisiejsze spotkanie w moim liceum w Poznaniu. Wypowiedziała Pani mnóstwo mądrych słów, które na pewno przydadzą mi się w życiu i przy okazji ubawiłem się na całego ; ) Dziękuję za natchnienie pozytywnym myśleniem.
Data: 30 października 2008
Nick: Joanna
Witam! W sumie nie wiem jak mam pisać. Czy zwracać się bezpośrednio do Pani czy może do jakiegoś pośrednika, którzy pierwszy czyta te maile. Zostanę przy Pani, a więc ostatnio odwiedziła Pani moją szkołę w Opalenicy, najpierw stwierdziłam, że pójdę na to spotkanie tak bo fajnie widzieć kogoś znanego, jednak szczerze muszę powiedzieć z ręką na sercu, że wywarła Pani na mnie wspaniałe wrażenie, a jeszcze blisko siedziałam to miałam wrażenie że Pani nieustannie na mnie patrzy. Sposób w jaki Pani opowiadała swoje historie, te wiersze, piosenka. Jest Pani moim autorytetem. Mam 16 lat, w sumie jestem zdecydowana co chce robić ale nie do końca i bałam się zgłosić. Od kilku lat gram na instrumentach, niedługo dostanę od rodziców keyboard, na którym sama będę mogła tworzyć muzykę, uwielbiam grać jakieś postacie ale w życiu, jak się wygłupiam,koleżanki mówią że jestem zwariowana i szalona, że nadaję się do TV. Marzę o swoim programie, bardzo lubię Szymona Majewskiego i Kubę Wojewódzkiego. Sama czasem piszę wiersze o miłości myślę o aktorstwie. Jednak boję się położyć wszystko na jedną kartę, jestem z małej miejscowości, szanse na wybicie w porównaniu z nastolatkami z Warszawy, którzy mają "wtyki" mam marne. Aktor musi być wszechstronnie uzdolniony, a nie wiem jak jest ze mną. W szkole jestem pewną osobą jednak kiedy mam się zareklamować między jakimiś dorosłymi osobami to panikuję, a wśród rówieśników potrafię zagrać wiele i nieraz ich nabrać. Sprawia mi to ogromną radość. Nie wiem po co to wszystko piszę, pewnie wiele osób pisze do Pani, i ja jestem tylko jedną z wielu. Ale wcale nie chce być jakaś wyjątkowa dla Pani przecież nie poznałam Pani osobiście i nie muszę tego wymagać, jednak proszę chociaż o krótką odpowiedź, chociaż że wiadomość dotarła :) Aha i napisałam bo od kilku dni myślałam właśnie o Pani karierze i że też bym chciała mieć taką karierę :) Pozdrawiam serdecznie Asia
Data: 29 października 2008
Nick: adrian
Miałem przyjemność uczestniczyć w dzisiejszym spotkaniu z Pani udziałem w Liceum Ogólnokształcącym w Obornikach. Chciałbym pani bardzo podziękować za przyjazd ponieważ to co pani nam omówiła i przekazała dotknęło mnie do głębi i pocieszyło;) Niejednokrotnie mówiono mi podobne słowa ale dzięki temu spotkaniu zaczęło mnie to zastanawiać głębiej i myśleć nad prawdziwym sensem życia. Podoba mi się to że ma pani tą moc do życia, będę dążył do tego samego. Pozdrawiam i życzę powodzenia w życiu.
Data: 29 października 2008
Nick: agata
Poezja. Dzień dobry. Bardzo chciałabym zamówić ten pakiet. Przeczytawszy po trzy z każdego tomiku odczułam przymus aby je posiadać:)
Data: 29 października 2008
Nick: Mila
Droga Pani Dorotko!
Chciałabym bardzo, ale to baaardzo Pani podziękować za dzisiejszą wizytę w naszym skromnym, obornickim LO. Naprawdę zostałam "zarażona" optymizmem na cały dzień i mam nadzieję, że on tak szybko nie minie ;) Dzisiejsze spotkanie dało mi dużo do myślenia; nad szkołą, życiem, senem istnienia i nad pasją. Dzięki Pani utwierdziłam się w przekonaniu, że marzenia naprawdę są ważne i każdy kto traktuje je pobłażliwie jest albo cały z lodu, albo samemu mu coś w życiu nie wyszło i żyje ze smakiem goryczy w ustach nie próbując wrzucić czegoś słodszego na ząb;).
Jeszcze raz baaaardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)
Data: 29 października 2008
Nick: Szymon
Na poczatku chcialbym bardzo Pani podziekowac za odwiedzenie naszej szkoly w Obornikach w której to Pani miała okazję dzisiaj byc:)) Szczerze mowiac bylem przekonany ze Pani wykład okaże sie nudny i nieciekawy... Jednak postanowilem pojsc i zobaczyc co ciekawego nam Pani powie... Jednakze bardzo sie mylilem.... Wyklad byl interesujacy i momentami zabawny:] Bardzo mi sie podobalo i napewno cos ciekawego z niego wynioslem:> Dziekuje i pozdrawiam serdecznie:))
Data: 28 października 2008
Nick: MałgorzatKa
Pani Dorotko!
Jak dobrze, że ma pani tą stronę. Tak długo szukałam pani poezji, a wystarczyło tu wejść. Dziękuję Redakcji za tak sprawne wysłanie książek. Już od dziś mogę się nimi cieszyć. I to słoneczko z
autografem się do mnie uśmiecha. Dziękuję. Zaczytuję się!
Data: 26 października 2008
jestem zainteresowany spektaklem 'zgaga' w warszawie i jesli to mozliwe prosze o informacje o terminach grania. pozdrawiam
Data: 23 października 2008
ale fajnie, że zobaczymy panią na ekranie, kiedy będzie premiera Pikseli?
Data: 20 października 2008
Pani Dorotko... Jak ja się w pani kiedyś kochałem! Wow!! Teraz jak oglądam te zdjęcia z dawnych lat, pamiętam jak z wypiekami czekałem na każdą sposobność spotkania pani. A moja żona jest do pani bardzo podobna :)
Data: 18 października 2008
Dziś słyszałam taka rozmowe w tramwaju:
- wiesz, jak tylko skoncze ta szkole to pojde na aktorstwo
- co Ty, teraz zeby byc aktorem szkola Ci niepotrzebna. Zalap sie do serialu i juz jestes gwiazda, tanczysz, spiewasz, a kaska leci.
- no ale tego trzeba sie nauczyc..
- co Ty, jak masz talent to na dzien dobry jestes gwiazda!
Pani Dorotko, straszne... Prawda?
Data: 16 października 2008
Pani Doroto bardzo dziekuję jeszcze raz za wspaniały wykład w ramach zajęć Pruszkowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w dniu dzisiejszym. Bardzo prosze o pomoc w nabyciu przeze mnie preparatu jakim jest alveo. Słuchając Pani w dużej mierze słuchałam jakby opowieści o mnie samej zodiakalnym bliźniaku, z uszkodzonym trwale kregosłupem, wątrobą (żółtaczka wszczepienna), nafaszerowanym enkortonem w dzieciecym wieku (tarczyca), zwariowanym pedagogu i członku kabaretu. Znalazłoby sie coś tam jeszcze, ale nie chcę Pani zanudzać własnymi problemami. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz bardzo proszę o pomoc w nabyciu alveo Ewa Szostek
Data: 08 października 2008
witam serdecznie
miałabym pytanie czy to pani śpiewała w latach 80 piękną piosenkę:gdy uśmiech(płacz) dziecka zobaczysz stojąc przed bramą czaru...................?
nieznam tytułu a pamiętam tyle że śpiewała to dorota niewiem czy to imie czy psełdonim artystyczny. szukam tej piosenki juz 21 lat i nic aż nagle dzisiaj iskierka nadzieji(dla mnie ma ona ogromne znaczenie). dziękuję serdecznie za jakąkolwiek odpowiedz
z poważaniem
marzena narloch
Data: 07 października 2008
Te bajke przetlumaczylam juz po Pani wyjezdzie ze Szwecji, ispirowana Pani tomikiem AGAPE...
Dziekujac za piosenke:
http://pl.youtube.com/watch?v=unMJMv3f1w0
... dla Pani na pamiatke : ))
http://fotoblogg.files.wordpress.com/2007/09/kronetorp_sky.jpg
Data: 06 października 2008
Pani Dorotko, dziś zupełnie przypadkiem tu trafiłem. Fajna strona. Nie znam pani twórczości zbyt dobrze (troszkę jestem od pani młodszy), ale z tych opisów sądzę, że jest pani super aktorką. Dlaczego tak mało pani gra w filmach? Przecież reżyserzy powinni się do pani ciągle zwracać... Nie rozumiem
Data: 05 października 2008
Witam Wspanialego Blizniaka : )) Pani Doroto,
... dziekuje za spektakl w Hotelu STAR w Szwecji i rozmowe w uroczym mlynie wiatraku...
Przez dziwny przypadel losu, ktos wplatal Pania w dramatyczny scenariusz mojego zycia.
Powiedziala Pani, ze nie ma przypadkow : )
Tak, spotkanie z Pania to moj dalszy ciag rozliczen z przeszloscia. Zadziwia mnie tylko, jak jestesmy podobne... i te zyciowe historie ehh... ogladalam " Gdy rozum spi..."
nie wiedzac wtedy nic o Pani...
4 lutego 1999 roku w czasie orkanu spadlo mi na auto duze drzewo, przezylam...bez zadrapan ...choc auto bylo do kasacji.
Ogladajac zdjecia z Pani wypadku, rozumiem jakiego wplywowego Aniola Stroza musi Pani miec... bo ja mialam na pewno.
Wiele mamy ze soba wspolnego...zycie jednak przerasta senariuszami Pani sztuke ZGAGA ...wiem, ze moglabym usiac i pogadac z Pania jak z przyjaciolka...
Dziekuje za ten CZAS... nigdy nie myslalam, ze spotkamy sie kiedys... i tutaj...
Wiem, jak wiele dobrego robi Pani dla innych, chcialabym dorzucic moja cegielke w postaci bajki, ktora moze sie Pani kiedys przydac...
W czasie wolnym od zajec tlumacze rozne teksty... chcialabym moc robic to czesciej...ale jak Pani powiedziala:
"Samotna" matka... nigdy nie jest samotna...ale na pewno jest zapracowana : ))
Data: 02 października 2008
Pamiętam te czasy, jak pół Polski było w pani zakochana... Ja oczywiście też...Te oczy... Ta wrażliwość... Ta niedostępność. A dziś piszę sobie do pani maila... Niesamowite dla mnie wciąż... Pozdrawiam bardzo staro dawno...
Data: 30 września 2008
pani Doroto, wlasnie ogladam "Bez milosci"... jak Pani cudnie gra!
Data: 29 września 2008
p. Dorotko! uwielbiam pania. Dziekuje za zgage i wszystko co pani zrobila. Jestem po spotkaniu z pania w Szwecji. Jest pani genialna!! A to co pani robi to wielki artyzm!! kochamy pania
Data: 28 września 2008
Witam! Pani Doroto czy wystawia Pani jeszcze sztukę pt: "Zgaga" bo chętnie obejrzałabym jeszcze raz. Jeśli tak to proszę o informację w którym teatrze i kiedy. Bardzo dziękujeę. Pozdrawiam, Małgosia
Data: 27 września 2008
Dzień dobry PANI DOROTO. Kłania się Ryszard Galla z Opola i ma cichą nadzieję, że poniższa propozycja - zostanie przez Panią pozytywnie rozważona. Kim jestem ? - może trochę przybliży mnie strona: www.niezaleznipolsce.pl Proszę o umożliwienie
Data: 26 września 2008
Witam Pani Doroto. Kiedyś oglądałam Rozmowy w toku z Ewa Drzyzgą. I tam Pani powiedziała wiersz- o synu. Była to chyba modlitwa do Boga. Bardzo żałuję, że nigdzie nie ma go napisanego. Był piękny!! Czy mogłaby Pani go umieścić na stronie?? Jeśli tak bardzo dziękuję. Pozdrawiam, i życze dobrego zdrowia! Kasia.
Data: 22 września 2008
Witam
Nazywam się Przemek.Pisałem do Pani w czerwcu w sprawie charytatywnego spotkania.Jeśli chodzi o miejsce jeszcze jest ustalane. Spotkaliśmy się ostatnio w Gdyni na festiwalu.
Czy mogła ,by Pani przysłać jakiś przedmiot na aukcję.Jeśli będę wiedział jakiś konkret w sprawie spotkań oczywiście się odezwę. Z góry BARDZO BARDZO BARDZO Dziękuję.
Przemek
POZDRAWIAM.
P.S. Marek był zachwycony Pani Pozdrowieniami.
Data: 22 września 2008
Nick: Arkadiusz Gruszczyński
Witam, Trafiłem niedawno na wzmiankę o tym, że ma Pani prowadzić (bądź też już prowadzi) szkołę aktorską. Czy to prawda? Jeśli tak to proszę o bardziej szczegółowe dane odnośnie rekrutacji, a jeśli nie to przepraszam, że zabrałem czas...
Pozdrawiam
Z poważaniem Arek - wielki fan Pani kunsztu aktorskiego :)
Data: 21 września 2008
Nick: Piotr i Basia Berger
Ciekawi nas kiedy przypomnisz sobie przyjaciół z Łodzi. I znowu i wpadniesz z okrzykiem jak dawniej;-/ Nareszcie kochani jestem w oazie spokoju/’. Całujemy – Basia i Piotr.