(...) Nie uważam się za osobę szczególnie agresywną. To, że moje postacie filmowe są agresywne to tylko forma ich obrony i pokrycia własnej słabości. Zagrałam przecież Ordonkę, a jest to postać zupełnie inna. Czasem mnie martwi, że boją się mnie reżyserzy (...) <czytaj więcej>
(...) Czy tytułowy krzyk jest pani własnym głosem? Tak. To była jedną z trudniejszych scen, bo trwa aż półtorej minuty i cały czas się jest na bebechach. Na bebechach... <czytaj więcej>
Ważne jest, że Marianna odrywa się od tego filmu, zostaje z nami, co przecież w kinie nie zdarza się tak często. Myślę, że od czasu Zbigniewa Cybulskiego żaden aktor [Dorota Stalińska] nie potrafił tak nas poruszyć losem kreowanej przez siebie postaci. Nie stać mnie na szczytniejszy komplement dla polskiego aktora czy aktorki (...) <czytaj więcej>
„Jantary 83" za kreacje aktorskie w filmach konkursu głównego, przyznawane w wyniku plebiscytu otrzymali: Dorota Stalińska i Oleg Jankowski <czytaj więcej>
Miłość Ci wszystko wybaczy - ZWIERCIADŁO
(...) [Janusz Rzeszewski]: Po obejrzeniu na festiwalu w Gdańsku filmu „Bez miłości", w którym grała Dorota Stalińska, postanowiłem jej powierzyć rolą Hanki Ordonówny. Jest to aktorka o ogromnym temperamencie i dużych możliwościach: może równie dobrze zagrać prostą dziewczyną jak i damą z salonów (...) <czytaj więcej>
- Jak przyjęła pani rolę Hanki Ordonówny?
- Po współczesnej roli w filmie „Bez miłości" postać znakomitej artystki wydała mi się, chociażby przez przeciwstawienie, bardzo ciekawym materiałem aktorskim (...) <czytaj więcej>
(...) Co chciałaby pani grać - Nie interesują mnie sytuacje, lecz ludzie. Gwałtowne, duże namiętności, wielkie nienawiści. Coś, co nagle wkracza w życie człowieka, oddziaływa na jego psychikę (...) <czytaj więcej>
Miłość Ci wszystko wybaczy - FILM
(...) Niemniej Dorota Stalińska będzie się podobała młodszej generacji kinomanów, a ona przecież rozstrzyga dziś o frekwencji kinowej. Młoda aktorka, która debiutowała niedawno w filmie „Bez miłości” rolą przebojowej, pozbawionej skrupułów dziennikarki, tu wciela się w postać pełną liryzmu, ładnie wystylizowaną, drobiazgowo wypracowaną (...) <czytaj więcej>
(...) Rogowe okulary dodają jej powagi. „Jestem przesadnie ambitna i przesadnie samodzielna" - wyznaje Ewa w chwili szczerości. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Barbara Sass-Zdort i Dorota Stalińska dyskontują sukces „Bez miłości". Znów młoda, zdolna dziewczyna za jednym zamachem pragnie wspiąć się na szczyt zawodowej kariery (...) <czytaj więcej>
(...) film „Bez miłości" zaczynamy oglądać w konwencji socjologicznego portretu społecznie aktualnej postawy życiowej, którą notabene Dorota Stalińska swą grą i wyglądem uwiarygodnia wręcz rewelacyjnie (...) <czytaj więcej>
Rolę Ewy powierzyła reżyserka Dorocie Stalińskiej. Jest to duży sukces młodej aktorki. Nakreśliła postać pełną temperamentu, cyniczną, zachłanną, a zarazem bezbronną i liryczną. Bardzo pięknie i konsekwentnie poprowadzona postać, stwarzająca duże nadzieje na aktorską przyszłość Stalińskiej (...) <czytaj więcej>
Dla mnie najciekawsza w tym zawodzie jest możliwość wcielenia się w życie tysiąca odmiennych od siebie postaci. Bo na pewno każdy człowiek chciałby, choć raz w życiu, odbić się od siebie i być kimś innym (...) <czytaj więcej>
Zamyka listę ówczesnych dokonań Doroty Stalińskiej przyznana jej w 1978 roku nagroda rektora PWST w Warszawie, którą otrzymują ci spośród absolwentów tej uczelni, którzy w ciągu dwóch lat od ukończenia szkoły osiągną największe sukcesy (...) <czytaj więcej>
Jej Ewa, bohaterka filmu, to kreacja. Duża. Prawdziwa. Aż i nawet porównywalna z wieloma rolami uznanych aktorek w filmach zachodnich. Dorota Stalińska ma już po tym filmie swoje miejsce w krajowym panteonie filmowych osobowości (... ) <czytaj więcej>
Może zabrzmi to banalnie - mówi Dorota Stalińska - ale już jako dziecko wiedziałam, że musze zostać aktorką. Uważam się za szczęśliwą, bowiem to robię, co lubię, a to jest chyba najważniejsza sprawa w życiu każdego człowieka (...) <czytaj więcej>
W roli młodej dziennikarki wystąpiła efektownie młoda aktorka Dorota Stalińska (nagroda za najlepszą rolę kobiecą na ubiegłorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku) (...) <czytaj więcej>
Ewa, bohaterka filmu „Bez miłości' w reżyserii Barbary Sass-Zdort, pragnie zrobić karierę jak najszybciej i za wszelką cenę. Będzie kłamać, udawać miłość, wykorzystywać znajomości. (...) <czytaj więcej>
Mam podłączyć się do jakiejś machiny żeby bardziej efektywnie wykorzystać tę moją energię? Mam ją po mamie, która zawsze cudownie potrafiła wykonywać tysiąc rzeczy naraz... <czytaj więcej>
Dorota Stalińska o swoich rolach
Dorota Stalińska, wybitna aktorka teatralna i filmowa, gościła niedawno w Bydgoszczy, gdzie w klubie „Jupiter” spotkała się z widzami. Oto skrócony zapis jej opinii, będących odpowiedziami na zadawane pytania (...) <czytaj więcej>
„Bez miłości" zdobył całkiem zasłużenie kilka nagród na filmowych festiwalach (w Gdańsku i w Mannheim). Jest to film bardzo dynamicznie reżyserowany; widać w nim niejako fascynację autorki amerykańską szkołą reżyserii, z której przyswoiła sobie chyba wszystkie najlepsze jej strony. Bardzo ciekawe jest także aktorstwo odtwórczyni głównej roli, Doroty Stalińskiej, ekspresyjne, wyraziste (...) <czytaj więcej>
Kim właściwie jest Dorota Stalińska - powtórzmy to pytanie. Dziewczyną typową naszych czasów, czy też upragnionym ideałem swego pokolenia? <czytaj więcej>
Dopiero „Bez miłości" film, który „jest historią o kobiecie, opowiadana przez kobietę, reprezentującą kobiecy typ możliwości i system ocen" sięga ponownie do tematu, traktując go nie tylko szeroko ale tak bardzo ostro. Bohaterką jest młoda dziennikarka (znakomita rola Doroty Stalińskiej - nagrodzona na VII FFP w Gdańsku) usiłująca zrobić błyskotliwą karierę wszelkimi dostępnymi środkami (...) <czytaj więcej>